Menu

Matka Po Godzinach

Pozdrowienia z urlopu. WYCHOWAWCZEGO!

Zagadki dzieciństwa

matkapogodzinach
Przypomniało mi się przy okazji rozmowy pod którymś z obrazków, na FB :-)
Kolegi rozważania sprzed ok. 30 lat :-)
A Wy, co kiedyś myśleliście? Czego nie mogliście zrozumieć? A Wasze dzieciaki? :)
 
MPG_Nosze

Komentarze (5)

Dodaj komentarz
  • Gość: [wiklasia] 176.122.244.*

    "płynie, płynie Oka jak Wisła szeroka" w wersji mojej mamy brzmiało tak: "płynie, płynie, o kajak! Wisła" i kolejny przerobiony utwór, tym razem Dżemu: "bardzo ładny frak masz Billy" w mojej wersji brzmiał: "bardzo ładny Frakmaszbili" - ten Frakmaszbili to wydawało mi się, że to jest jakieś rumuńskie imię

  • Gość: [Magda] *.dynamic.gprs.plus.pl

    Witam, ja pamietam Kory "luciola" w wykonaniu moje babci ogrodniczki "Gladiola". Oraz piosenka koscielna w ktorej ejst tekst "na cud Jonasza" i moja mama " nasturcjo nasza..."

  • Gość: [Joana] 194.146.120.*

    A ja się zastanawiałam co to są 'seledy'. No, te co nowe są w
    'jesteśmy jagódki, czarne jagódki (...)
    a spódniczki są zielone i seledynowe'.

  • Gość: [Boa] *.static.ip.netia.com.pl

    Ja z dzieciństwa pamiętam moje długie zastanawianie się po co krawcy oferują "obciąganie guzików" - ni diabła nie mogłem się w tym dopatrzeć żadnego sensu, no bo po co pani krawcowa miałaby tak obciągać te guziki? Żeby tak dyndały na nitkach przy ubraniu? A chyba głupio mi było zapytać kogoś dorosłego, bo pamiętam moje olśnienie kilka lat później :D

  • wiklasia

    przypomniało mi się jak moja córcia prosiła, żebym przypomniała jej kolędę: no wiesz mamo tę o skoczniach.
    ????
    Po chwili zajarzyłam, że "grają skocznie Dzieciąteczku na lirze"

© Matka Po Godzinach
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci